Spis treści - Samo zycie
Gra w kości o... życie
Wyroki angielskiego sądu wojskowego w latach 1700 i 1746 wskazują, iż sądzono 342 marynarzy, z czego 74 oskarżonych uniewinniono, a pozostałych 268 wyroków to przeważnie kary śmierci lub chłosta. Wyroki śmierci były bardzo częste, ponieważ w tym czasie nie było żadnej innej kary w wypadku dezercji, która była przestępstwem pospolitym. Można jednak żywić wątpliwości co do tego, czy wszystkie te wyroki śmierci wykonywano z uwagi na ciągły niedobór załóg. W rejestrach sądu wojskowego możemy znaleźć także przykłady potwierdzające to przypuszczenie. I tak na przykład w 1703 roku dwóch marynarzy skazano na śmierć za dezercję, ale biorąc pod uwagę wielkie straty w ludziach, jakie poniosła flota wojenna Jej Królewskiej Mości, ostatecznie ich ułaskawiono. Wielkie straty w ludziach miały istotny wpływ na wykonywanie wyroków kary śmierci. W związku z tym dochodziło do niesamowitego hazardu. Mianowicie, tam gdzie skazywano na śmierć więcej niż jednego marynarza, skazani często grali w kości, aby zdecydować, który z nich ma być powieszony. W marcu 1698 roku odbyła się rozprawa trzech ludzi oskarżonych o dezercję. Wszystkich trzech skazano na powieszenie. Jednak ze względu na brak ludzi sąd zmienił wyrok i orzekł, że tylko jeden z nich ma być powieszony, pozostali dwaj otrzymają karę chłosty i będą oprowadzani od okrętu do okrętu z postronkiem na szyi. Skazani mieli zagrać w kości. Wyrok kończy się słowami: „i tę kostkę wyciągnął George Danbe”, co każe się domyślać, iż tę grę o życie przeprowadzono przed sądem. Tak samo postąpił Oliver Cromwell w 1647 roku, kiedy skazano na śmierć trzech ludzi za bunt. Kazano im rzucać kości, stawiając na życie i ten, który przegrał, został natychmiast rozstrzelany.